150 g białych części kapusty pekińskiej, ewentualnie 2 cebule jeżeli nie mamy asafetydy
1/2 łyżeczki asafetydy
1/2 szklanki mąki ryżowej
1/2 łyżeczki mielonego siemienia lnianego
1 spora szczypta soli
1/2 szklanki wrzącej wody
Olej do smażenia
Składniki – marynata:
3/4 szklanki ostu spirytusowego
3 łyżki cukru
2 łyżeczki soli
10 ziaren ziela angielskiego
4 liście laurowe
1 litr wody
Sposób przygotowania
Bakłażana kroimy w centymetrowe, podłużne plastry pozostawiając naokoło każdego plastra skórkę i lekko nacieramy solą z obu stron.
Siemię lniane zalewamy wrzątkiem i dokładnie miksujemy.
Kapustę pekińską kroimy w podłużne paski i mieszamy z asafetydą, a jeżeli wolimy użyć cebulę, to obieramy ją i również kroimy w podłużne paski.
Do wody dorzucamy ziele angielskie, liście laurowe, sól i cukier, a następnie zagotowujemy.
Wlewamy ocet i gotujemy kilka minut, aby przyprawy uwolniły swój aromat i w tym czasie przesmażamy na odrobinie oleju pekińską lub cebulkę aż lekko zmięknie.
Dorzucamy zawartość patelni do marynaty i chwilę gotujemy, a na patelni rozgrzewamy olej do smażenia bakłażana.
Każdy plaster bakłażana wkładamy do mąki ryżowej, następnie zanurzamy w zaparzonym siemieniu lnianym i jeszcze raz pokrywamy mąką ryżową.
Tak przygotowane plastry smażymy z obu stron na oleju, żeby lekko zmiękły i układamy je w salaterce, jeden obok drugiego.
Układamy na nich część pekińskiej lub cebulki i dokładamy kolejną warstwę usmażonego bakłażana.
Całość zalewamy gorącą marynatą, tak, aby wszystko było dokładnie przykryte.
Odstawiamy na 1 lub dwa dni, aby bakłażany się zamarynowały.